Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/marcinwrobel/ftp/wordpress/wp-content/plugins/commentluv/commentluv.php:1169) in /home/marcinwrobel/ftp/wordpress/wp-includes/feed-rss2-comments.php on line 8
Comments for http://www.cemis.pl Rozwój osobisty i duchowy, motywacja i satysfakcja z życia! Thu, 22 Sep 2011 21:39:14 +0000 hourly 1 http://wordpress.org/?v=3.0.1 Comment on Centrum by Urszula http://www.cemis.pl/index.php/2011/03/13/centrum/comment-page-1/#comment-1968 Urszula Thu, 22 Sep 2011 21:39:14 +0000 http://www.cemis.pl/?p=835#comment-1968 A to szkoda, że nie bawisz się w polemiki, bo może być się coś więcej nauczyła. Podstawą naukowej metody jest podchodzenie do badanej rzeczywistości z różnych punktów widzenia, które prezentują różni ludzie. Dlatego ja lubię poznawać różne teorie o świecie tworzone przez różnych ludzi, czasem skrajne lub sprzeczne i mało realne jak ezoteryka, a potem wyciągam z tego swoje własne wnioski. Dodam jeszcze, że to, że ludzie się tak bardzo między sobą różnią, wprawdzie prowadzi do konfliktów między nimi, ale też jest podstawą bogactwa kultury ludzkiej - różnych religii i cywilizacji różnych ludów, narodów i ras. A każdy rozwiązany przez nas konflikt - problem daje nową jakość, jakieś dobro, które prowadzi do rozwoju konkretnego człowieka lub społeczności. A to szkoda, że nie bawisz się w polemiki, bo może być się coś więcej nauczyła. Podstawą naukowej metody jest podchodzenie do badanej rzeczywistości z różnych punktów widzenia, które prezentują różni ludzie. Dlatego ja lubię poznawać różne teorie o świecie tworzone przez różnych ludzi, czasem skrajne lub sprzeczne i mało realne jak ezoteryka, a potem wyciągam z tego swoje własne wnioski.

Dodam jeszcze, że to, że ludzie się tak bardzo między sobą różnią, wprawdzie prowadzi do konfliktów między nimi, ale też jest podstawą bogactwa kultury ludzkiej – różnych religii i cywilizacji różnych ludów, narodów i ras. A każdy rozwiązany przez nas konflikt – problem daje nową jakość, jakieś dobro, które prowadzi do rozwoju konkretnego człowieka lub społeczności.
UrszulaMoje najnowsze postyRozważania teologiczno – psychologiczneMy ComLuv Profile

]]>
Comment on Fazy rozpoznawania iluzji świata by Urszula http://www.cemis.pl/index.php/2011/07/03/fazy-rozpoznawania-iluzji-swiata/comment-page-1/#comment-1967 Urszula Thu, 22 Sep 2011 21:21:24 +0000 http://www.cemis.pl/?p=1021#comment-1967 Acha, więc mam rozumieć, że ja też dla Ciebie jestem iluzją, a nie konkretnym prawdziwym człowiekiem po drugiej stronie łączy internetowych. I to, co piszę, też jest iluzją. Komputer, przed którym siedzisz, to też iluzja? A może osoby z Twojej rodziny to też iluzja? A Ty dla mnie też jesteś iluzją, a więc naprawdę nie istniejesz? Bo ja wcale Cię za iluzję nie uznaję. To są skutki nadmiernego zajmowania się ezoteryką. Wiesz, mam za sobą chorobę psychiczną. Przeżyłam kiedyś prawdziwe iluzje w postaci urojeń i teraz potrafię je odróżniać od konkretnej rzeczywistości, jak mało kto. Dlatego staram się trzymać ziemi - realnej rzeczywistości, a nie jakiś urojonych teorii ezoterycznych. W szpitalu psychiatrycznym spotkałam takich, co się nadmiernie zajmowali ezoteryką. Nie wiem, czy udało im się wrócić do normalnej rzeczywistości. Mnie się udało i nie chcę tego stracić. Acha, więc mam rozumieć, że ja też dla Ciebie jestem iluzją, a nie konkretnym prawdziwym człowiekiem po drugiej stronie łączy internetowych. I to, co piszę, też jest iluzją. Komputer, przed którym siedzisz, to też iluzja? A może osoby z Twojej rodziny to też iluzja? A Ty dla mnie też jesteś iluzją, a więc naprawdę nie istniejesz? Bo ja wcale Cię za iluzję nie uznaję.

To są skutki nadmiernego zajmowania się ezoteryką. Wiesz, mam za sobą chorobę psychiczną. Przeżyłam kiedyś prawdziwe iluzje w postaci urojeń i teraz potrafię je odróżniać od konkretnej rzeczywistości, jak mało kto. Dlatego staram się trzymać ziemi – realnej rzeczywistości, a nie jakiś urojonych teorii ezoterycznych. W szpitalu psychiatrycznym spotkałam takich, co się nadmiernie zajmowali ezoteryką. Nie wiem, czy udało im się wrócić do normalnej rzeczywistości. Mnie się udało i nie chcę tego stracić.
UrszulaMoje najnowsze postyRozważania teologiczno – psychologiczneMy ComLuv Profile

]]>
Comment on Fazy rozpoznawania iluzji świata by danuta http://www.cemis.pl/index.php/2011/07/03/fazy-rozpoznawania-iluzji-swiata/comment-page-1/#comment-1966 danuta Thu, 22 Sep 2011 18:54:45 +0000 http://www.cemis.pl/?p=1021#comment-1966 W tym świecie iluzji nie ma konkretów. Wszystko jest projekcją danego umysłu. Ten świat odpowiada wytworom umysłów ludzkich. Wszystko powstaje z umysłu. Sam umysł jest tez nieprawdziwy. Składa się z programów rodowych i osobistych przekonań. Rzeczywistość jest poza światem iluzji. Ona jest tylko prawdziwa. Pozdrawiam :))) W tym świecie iluzji nie ma konkretów. Wszystko jest projekcją danego umysłu. Ten świat odpowiada wytworom umysłów ludzkich. Wszystko powstaje z umysłu. Sam umysł jest tez nieprawdziwy. Składa się z programów rodowych i osobistych przekonań.
Rzeczywistość jest poza światem iluzji. Ona jest tylko prawdziwa.
Pozdrawiam :) ))

]]>
Comment on Centrum by danuta http://www.cemis.pl/index.php/2011/03/13/centrum/comment-page-1/#comment-1965 danuta Thu, 22 Sep 2011 18:24:29 +0000 http://www.cemis.pl/?p=835#comment-1965 Witaj Urszula, Niestety nie bawię się w osądy ani polemiki. Każdy ma prawo do własnego zdania. Ten świat działa na zasadzie praw intencji i dlatego każdy może mieć swoje zdanie, gdyż różnimy się wszyscy jeden od drugiego, jak sama piszesz. Pozdrawiam Danusia:) Witaj Urszula,

Niestety nie bawię się w osądy ani polemiki. Każdy ma prawo do własnego zdania. Ten świat działa na zasadzie praw intencji i dlatego każdy może mieć swoje zdanie, gdyż różnimy się wszyscy jeden od drugiego, jak sama piszesz.

Pozdrawiam

Danusia:)

]]>
Comment on Ból życia w ego by danuta http://www.cemis.pl/index.php/2011/09/11/bol-zycia-w-ego/comment-page-1/#comment-1964 danuta Thu, 22 Sep 2011 18:17:13 +0000 http://www.cemis.pl/?p=1054#comment-1964 Witaj Urszula, Osobiście robię odpinanie rodowych pól na bazie ustawień Hellingera. Nie angażuje się obcych osób w swoje sprawy, lecz wchodzi samemu w pola i odczytuje informacje. Następnie jest pojednanie przeciwnych stron i uzdrowienie. Taka metoda jest bezpieczna i nikomu nie szkodzi a wręcz odwrotnie uzdrawia. Polecam taka metodę. Choroba może mieć wiele przyczyn i należy je wszystkie rozpatrzeć, najpierw pod względem rodowym a potem osobistym. Tak właśnie wyszłam ze swojej ciężkiej choroby i przy tej okazji nauczyłam się jak pomagać innym, poprzez rozpoznanie przyczyny. Nie usuwam skutków lecz przyczynę. To jest ok. Pozdrawiam milutko Danusia:) Witaj Urszula,

Osobiście robię odpinanie rodowych pól na bazie ustawień Hellingera. Nie angażuje się obcych osób w swoje sprawy, lecz wchodzi samemu w pola i odczytuje informacje. Następnie jest pojednanie przeciwnych stron i uzdrowienie. Taka metoda jest bezpieczna i nikomu nie szkodzi a wręcz odwrotnie uzdrawia. Polecam taka metodę. Choroba może mieć wiele przyczyn i należy je wszystkie rozpatrzeć, najpierw pod względem rodowym a potem osobistym. Tak właśnie wyszłam ze swojej ciężkiej choroby i przy tej okazji nauczyłam się jak pomagać innym, poprzez rozpoznanie przyczyny. Nie usuwam skutków lecz przyczynę. To jest ok.

Pozdrawiam milutko

Danusia:)

]]>
Comment on Jak pozbyć się uporczywych myśli? Video. by Asia http://www.cemis.pl/index.php/2011/05/05/uporczywe-mysli/comment-page-1/#comment-1962 Asia Thu, 22 Sep 2011 13:58:08 +0000 http://www.cemis.pl/?p=938#comment-1962 Choć otrzymałam tego maila dawno temu, dopiero teraz go odczytałam i obejrzałam video. Takie proste a takie mądre! I cały w tym urok, że każdy może to zrobić. Będę na pewno praktykować :). Choć otrzymałam tego maila dawno temu, dopiero teraz go odczytałam i obejrzałam video. Takie proste a takie mądre! I cały w tym urok, że każdy może to zrobić. Będę na pewno praktykować :) .

]]>
Comment on Centrum by Urszula http://www.cemis.pl/index.php/2011/03/13/centrum/comment-page-1/#comment-1957 Urszula Wed, 21 Sep 2011 11:05:54 +0000 http://www.cemis.pl/?p=835#comment-1957 Znów młodzieńczy idealizm. Pan Bóg stwarzając życie, tak ustawił ewolucję, że nie ma dwóch takich samych istot żywych na ziemi w ramach poszczególnych gatunków. Każdy człowiek jest jedyny i niepowtarzalny, nawet bliźnięta się różnią miedzy sobą. Nie ma drugiego takiego samego człowieka na ziemi jak ja czy ty. Różnimy się ciałem, umysłem i duszą, a więc i poglądami na otaczający nas świat i stąd powstają nieuniknione konflikty między nami. A konflikty są źródłem zła, gdyż powodują agresję i chęć postawienia na swoim oraz chęć podporządkowania sobie innych. Różnimy się też co do pojmowania i odczuwania miłości. Miłość realizuje się poprzez nasz charakter, naszą osobowość. Prawidłowo ukształtowana osobowość tworzy prawidłowe związki między ludźmi, natomiast spaczony charakter tworzy spaczone związki. Cały świat się nieustannie rozwija i my razem z nim. Każdy z nas reprezentuje różne kierunki, etapy i poziomy tego rozwoju i to też może między nami powodować różnice zdań, a co za tym idzie - konflikty. Ludzie, którzy nie są fanami świadomego rozwoju osobistego, też do pewnego stopnia rozwijają się nieświadomie poprzez swoją działalność i szeroko pojętą aktywność w swoim otoczeniu. To nieprawda, że nasze niskie emocje gdzieś się kumulują w ziemi i z tego powstają różne kataklizmy, a więc niejako jesteśmy za nie odpowiedzialni. Bzdura! Kataklizmy (trzęsienia ziemi, huragany, powodzie i różne klęski żywiołowe) były na ziemi ZAWSZE, a więc też wtedy, zanim powstał człowiek w drodze ewolucji. Kto wobec tego za nie odpowiadał, kiedy jeszcze ludzi nie było na ziemi? Poczytaj sobie trochę geologii i historii kształtowania się Ziemi. To są NORMALNE i nieuniknione zjawiska związane z przyrodniczymi procesami przemian i kształtowania się Wszechświata, mimo że nam zagrażają i mogą nas zmieść z powierzchni ziemi. Nie mamy na nie żadnego wpływu. Musimy być wobec nich pokorni i tyle. Znów młodzieńczy idealizm. Pan Bóg stwarzając życie, tak ustawił ewolucję, że nie ma dwóch takich samych istot żywych na ziemi w ramach poszczególnych gatunków. Każdy człowiek jest jedyny i niepowtarzalny, nawet bliźnięta się różnią miedzy sobą. Nie ma drugiego takiego samego człowieka na ziemi jak ja czy ty. Różnimy się ciałem, umysłem i duszą, a więc i poglądami na otaczający nas świat i stąd powstają nieuniknione konflikty między nami. A konflikty są źródłem zła, gdyż powodują agresję i chęć postawienia na swoim oraz chęć podporządkowania sobie innych.
Różnimy się też co do pojmowania i odczuwania miłości. Miłość realizuje się poprzez nasz charakter, naszą osobowość. Prawidłowo ukształtowana osobowość tworzy prawidłowe związki między ludźmi, natomiast spaczony charakter tworzy spaczone związki.
Cały świat się nieustannie rozwija i my razem z nim. Każdy z nas reprezentuje różne kierunki, etapy i poziomy tego rozwoju i to też może między nami powodować różnice zdań, a co za tym idzie – konflikty. Ludzie, którzy nie są fanami świadomego rozwoju osobistego, też do pewnego stopnia rozwijają się nieświadomie poprzez swoją działalność i szeroko pojętą aktywność w swoim otoczeniu.

To nieprawda, że nasze niskie emocje gdzieś się kumulują w ziemi i z tego powstają różne kataklizmy, a więc niejako jesteśmy za nie odpowiedzialni. Bzdura! Kataklizmy (trzęsienia ziemi, huragany, powodzie i różne klęski żywiołowe) były na ziemi ZAWSZE, a więc też wtedy, zanim powstał człowiek w drodze ewolucji. Kto wobec tego za nie odpowiadał, kiedy jeszcze ludzi nie było na ziemi?
Poczytaj sobie trochę geologii i historii kształtowania się Ziemi. To są NORMALNE i nieuniknione zjawiska związane z przyrodniczymi procesami przemian i kształtowania się Wszechświata, mimo że nam zagrażają i mogą nas zmieść z powierzchni ziemi. Nie mamy na nie żadnego wpływu. Musimy być wobec nich pokorni i tyle.
UrszulaMoje najnowsze postyRozważania teologiczno – psychologiczneMy ComLuv Profile

]]>
Comment on Ból życia w ego by Urszula http://www.cemis.pl/index.php/2011/09/11/bol-zycia-w-ego/comment-page-1/#comment-1956 Urszula Wed, 21 Sep 2011 10:14:14 +0000 http://www.cemis.pl/?p=1054#comment-1956 Opisałam charakterystykę cierpienia na swoim bogu: http://www.roksolana.chelmianie.pl/charakterystyka-cierpienia.html Zgadzam się, że dziedziczymy niektóre problemy rodzinne i osobiste po przodkach. 3 lata temu byłam na ustawieniach Hellingera, ale żadnych rewelacji po nich nie odczułam. W dalszym ciągu borykam się z chorobą, którą mam od lat, a ostatnio pojawiły się nowe dolegliwości związane z wiekiem. Może trzeba byłoby je powtórzyć, ale boję się, bo mojej córce ustawienia hellingerwskie zaszkodziły; dostała po nich silnej depresji. Opisałam charakterystykę cierpienia na swoim bogu:
http://www.roksolana.chelmianie.pl/charakterystyka-cierpienia.html

Zgadzam się, że dziedziczymy niektóre problemy rodzinne i osobiste po przodkach. 3 lata temu byłam na ustawieniach Hellingera, ale żadnych rewelacji po nich nie odczułam. W dalszym ciągu borykam się z chorobą, którą mam od lat, a ostatnio pojawiły się nowe dolegliwości związane z wiekiem. Może trzeba byłoby je powtórzyć, ale boję się, bo mojej córce ustawienia hellingerwskie zaszkodziły; dostała po nich silnej depresji.

]]>
Comment on Fazy rozpoznawania iluzji świata by Urszula http://www.cemis.pl/index.php/2011/07/03/fazy-rozpoznawania-iluzji-swiata/comment-page-1/#comment-1955 Urszula Wed, 21 Sep 2011 09:48:57 +0000 http://www.cemis.pl/?p=1021#comment-1955 To, co tu napisałaś, dla mnie też jest przejawem iluzji i młodzieńczego idealizmu oderwanego od rzeczywistości. Nie ma tu konkretów. Ja wolę trzymać się "ziemi". To, co tu napisałaś, dla mnie też jest przejawem iluzji i młodzieńczego idealizmu oderwanego od rzeczywistości. Nie ma tu konkretów. Ja wolę trzymać się “ziemi”.
UrszulaMoje najnowsze postyBÓG, HONOR I OJCZYZNAMy ComLuv Profile

]]>
Comment on Alchemiczne małżeństwo by danuta http://www.cemis.pl/index.php/2011/09/18/alchemiczne-malzenstwo/comment-page-1/#comment-1954 danuta Tue, 20 Sep 2011 16:37:37 +0000 http://www.cemis.pl/?p=1057#comment-1954 Witaj Regina, Podobnie jak u Ciebie jest w moim związku. Nasze drogi z partnerem powoli rozchodzą się, gdyż nie każdy jest w tym samym odcinku drogi. Dla człowieka nie potrzebny jest partner lecz drugi człowiek i to będzie wspaniałe w nowych czasach. Istnieją już takie związki. Są one jednak bardzo rzadkie i wyjątkowe. Co do materii, to też nie można przesadzać. Materia jest jak korzenie drzewa a duchowość jest jak kwiaty i owoce. Wszystko jest ważne i potrzebne. Jedno bez drugiego nie może istnieć. Będzie jako sam pień albo zwiędłe kwiaty bez owoców. Drzewo jako całość się liczy. Czasem ograniczają nas rodowe przekonania na temat materialnego bogactwa jako było by to coś złego. A tak nie jest. Zależy jak człowiek je postrzega. Czy materia jest jego światem czy jemu służy w osiąganiu wyższych celów. Podobnie jak korzenie służą kwiatom i owocom. Same zaś są niewidzialne. Tak właśnie mamy żyć w świecie materii. W dostatku a nie w przepychu. Pozdrawiam słonecznie Danusia:))) Witaj Regina,

Podobnie jak u Ciebie jest w moim związku. Nasze drogi z partnerem powoli rozchodzą się, gdyż nie każdy jest w tym samym odcinku drogi. Dla człowieka nie potrzebny jest partner lecz drugi człowiek i to będzie wspaniałe w nowych czasach. Istnieją już takie związki. Są one jednak bardzo rzadkie i wyjątkowe.
Co do materii, to też nie można przesadzać. Materia jest jak korzenie drzewa a duchowość jest jak kwiaty i owoce. Wszystko jest ważne i potrzebne. Jedno bez drugiego nie może istnieć. Będzie jako sam pień albo zwiędłe kwiaty bez owoców. Drzewo jako całość się liczy. Czasem ograniczają nas rodowe przekonania na temat materialnego bogactwa jako było by to coś złego. A tak nie jest. Zależy jak człowiek je postrzega. Czy materia jest jego światem czy jemu służy w osiąganiu wyższych celów. Podobnie jak korzenie służą kwiatom i owocom. Same zaś są niewidzialne. Tak właśnie mamy żyć w świecie materii. W dostatku a nie w przepychu.

Pozdrawiam słonecznie
Danusia:)))

]]>