Jakiś czas temu, też chciałem odpowiedzieć sobie na takie oto pytanie:
“Czy można przewidywać przyszłość?”. Odpowiedź nie jest wcale oczywista i odpowiedzią nie jest to słowo: „NIE”.
Po pierwsze należy zastanowić się nad pewnym aspektem. Mianowicie, czy przyszłość jest zapisana z góry i tylko odgrywamy swoje role, czy sami kreujemy naszą rzeczywistość?
Kiedyś skłonny byłbym do zgodzenia się z pierwszą tezą, że oczywiście odgrywamy swoje role i że istnieje coś takiego jak przeznaczenie…. Punkt widzenia zmienia się jednak z czasem, więc i mój zmienił się o 180 stopni.
Od kiedy odkryłem prawo przyciągania, zrozumiałem, że można kreować swoje życie tak jak tylko to sobie wymarzysz. Prosta teoria, prosta kalkulacja, niby prosta sprawa, a jednak coś jest na rzeczy, bo przecież praktyka pokazuje, że jest inaczej.
Pisałem już o tym jakiś czas temu, ale ten artykuł pokazuje te zagadnienie pod trochę innym kątem. Uważam, że przyszłość nie jest zapisana z góry, to burzy całą teorię o „przeznaczeniu”.
Myślę, że to wymysł, w który wiele osób wierzy, ale moim zdaniem on istnieje tylko tak długo aż sami nie uwierzymy, że nasze życie jest tylko w naszych rękach.
Tylko, co to tak naprawdę znaczy, „W naszych rękach”?
Gdyby tłumaczyć to dosłownie to oczywiście nic w rękach nie ma, bo nie o to chodzi żeby brać to dosłownie. To taka metafora, która uświadamia, że można kreować swoje życie.
Wielkie to słowa, ale czy kończy się tylko na słowach? Napisać jest łatwo, trudniej coś zrobić. Podobno wiele rzeczy jest prostych, ale nie są łatwe. Zauważ, jaka to różnica.
Gdy coś jest proste, jest z założenia nieskomplikowane, ale to wcale nie oznacza, że coś jest proste. Łatwiej to znaczy trudniej niż prosto… To znaczy, że trzeba coś od siebie włożyć, trzeba zainwestować w coś. Tylko, w co?
Po pierwsze kreowania przyszłości zaczyna się od myśli. Czyli, od jakich myśli?
Od takich, które mają pozytywną wartość, takie myśli są zainspirowane przez Ciebie. Nadajesz im pozytywną wartość. Przykładowo, gdy wierzysz, że wszystko Ci sprzyja to masz bardzo pozytywne myśli, a raczej myśl przewodnią. Nazwijmy taką postawę „Optymizmem” - masz pogodne myśli i wierzysz że każdy dzień to szansa, to coś fajnego.
To jest świetna postawa, ale czy wpływa ona na generowanie przyszłości?
Ja uważam, że tak, ponieważ jeśli myśli układają nasze życie to oczywistą sprawą jest, że przyszłość będzie taka jak chcemy, - jakie to piękne! Właśnie dałem Ci tę pewność, że Twoje życie zmieni się na lepsze, jeśli będziesz w to wierzył. Popatrz, to nie jest założenie wyjęte z rękawa, to jest pewność. To jest coś, co działa, bo zostało sprawdzone.
Można mieć pozytywne myśli dla samego dobrego samopoczucia i radości z życia. Można też wykorzystać to do osiągnięcia jakiegoś celu. Tutaj pójdziemy w stronę materializmu, bo takie przykłady działają najlepiej na człowieka. Chcesz, więc od życia trochę gotówki i zaczynasz myśleć o tym w pozytywny sposób. Myślisz i myślisz i chcesz dostać te pieniądze z nieba, ale załóżmy, że ich nie ma… Wtedy zaczynasz wątpić, bo chcesz, a nie dostajesz…
Co to oznacza? To potwierdza tylko, że prawo przyciągania działa. Ponieważ nie zawsze możesz coś dostać od razu. Gdy wierzysz, to Twoje życie zaczyna się zmieniać na lepsze. To trwa, uruchamiasz proces, który trwa. Czasami krócej, a czasami dłużej, ale musisz utrzymać pozytywne myśli w swojej głowie.
To nie oznacza, że masz, co chwile, powtarzać sobie w głowie jakąś afirmację tylko ogólnie musisz utrzymać ten optymalny stan pogody ducha. Wtedy idziesz w dobrym kierunku.
Podsumujmy, więc. Pozytywne myślenie kreuje Twoją teraźniejszość i przyszłość - tak jak Ty tego chcesz, ale potrzebujesz na to czasu. To tak naprawdę jedyne wymaganie. Czas! Daj go sobie, a zobaczysz jak wszystko się zmieni…, Bo możesz mieć wszystko, ale potrzebujesz czasu. Wiele osób nie daje go sobie i potem są zawiedzeni i twierdzą, że to nie działa, ale to oznacza jedynie brak zaufania dla siebie i swoich możliwości, no i oczywiście myśli…
Zawsze w siebie wierz, nawet, gdy masz ochotę nazwać siebie samego „idiotą” - to nie rób tego, przemilcz to, nawet, gdy nie masz już siły, udawaj, że w siebie wierzysz. Utrzymuj stan pogody ducha, a zobaczysz swoją przyszłość w jasnych i bardzo pozytywnych kolorach.
To sprawdzone przeze mnie:) Działa! Ok, ale co z tymi małymi cudami, związanymi z prawem przyciągania? Przecież, to fajne gdy wiesz, że możesz wyczarować sobie to co chcesz!
Wiesz, co? To też działa! Zawsze! Lecz efekt nie jest zawsze taki jak tego chcesz! Czasami będzie tak, że dokładnie spełni się to, czego chcesz - jak w zegarku, a czasami będzie nawet na odwrót, - czyli nic się nie stanie. To oznacza jedynie że dla Ciebie będzie tak lepiej. Dostaniesz to, o czym myślisz w późniejszym czasie, albo w inny sposób. To, że nic się nie dzieje, gdy myślisz o różowym słoniu, który spada na kanapę w Twoim pokoju to chyba jednak dobrze:) Tak jest z wieloma rzeczami.
Więc odpowiadając na pytanie, czy można przepowiadać przyszłość? Mogę odpowiedzieć tylko: zależy, co Ty o tym sądzisz. Ja uważam że można, można być pewnym siebie człowiekiem sukcesu i to jest bardzo fajna przyszłość. Czego życzę Ci z całego serca: _)
Aha jest jeszcze cos bardzo ważnego, o czy bym zapomniał, ale to sprawdź już na tej stronie.
6 komentarzy tekstu: " Czy można przewidywać przyszłość? "
Komentarze RSS comment rss lub TrackbackJa osobiście wierze w prawo przyciągania ale może to co myślimy też jest juz spisane ???
Ja myślę, że da się przepowiedzieć przyszłość, jeśli to wszystko o czym teraz myślimy ma sie w niej wydarzyć a co do wróżek, to wydaje mi się, że wiarygodność ich słów zależy od człowieka-jeśli jest łatwowierny to uwierzy w nie i będzie o nich cały czas myślał aż w końcu się przełożą na rzeczywistość, a jak człowiekowi trudno uwierzyć w słowa wróżki i już na początku je odrzuci, to wróżba nie ma szans sie spełnić
Takiego artykułu potrzebowałam…
Dziękuję dla autora ;))
Z natury jestem “Pesymistycznym optymistą”. Zawsze jak wyznaczam sobie cel to jestem jak najgorszej myśli, ale jednocześnie robię wszystko by spełnić moje plany. Dziwne nie? Moim życiem kierują słowa jakie ktoś kiedyś wypowiedział: Licz zawsze na najgorsze, a nigdy się nie rozczarujesz. I faktycznie. Jeśli coś mi nie wyjdzie to się nie martwię bo było to do przewidzenia, jeśli się uda to mam podwójną radość, że mimo wysokiego ryzyka zdołałem osiągnąć cel.
przeze mnie rowniez sprawdzone w dzialaniu juz od dluzszego czasu, (praktycznie odkad siegam pamiecia badalem zaleznosci przyczyny i skutku, zanim zrobilo sie glosno o prawie przyciagania dzieki ksiazkom i internecie) i oczywiscie caly czas wykorzystuje owe prawo… dobrze, ze dzialacie i rozkrecacie pozytywnie ludzi. ja kieruje to bardziej poczta pantoflowa, moze poki co. :P… a co do rozowego slonia to znalazlem blekitne piorko. :).
Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?