Rozwiązanie konkursu: Tak to ja! Marcin Wróbel
Najlepsze komentarze zostaną nagrodzone w ebooka który właśnie napisałem.
—-
Podobno wakacje to fajna sprawa. Zgadzam się z tym w 100%. Uwielbiam leniuchować i miło spędzać czas:) Zwłaszcza teraz gdy słońce tak pięknie świeci. Dodatkowo, gdy do tego blasku słońca dodam swoja ulubioną muzykę - czuję się szczęśliwy z tego że jestem:)
Chciałbym teraz jednak przedstawić Ci kilka cytatów człowieka, który kiedyś był bardzo nieszczęśliwy i miał problemy z własnym życiem. Ta osoba właśnie kończy pisać swoją nową książkę, która wkrótce zostanie wydana na łamach „Cemis”.
Nie mogę powiedzieć, kto to jest, bo zepsułbym całą niespodziankę. Mianowicie 5 osób, które najszybciej poda w komentarzu do tego posta, imię i nazwisko autora - otrzyma za darmo jego nową publikację.
A oto kilka wybuchowych cytatów tej publikacji, które przypadły mi najbardziej do gustu:
„Włączyłem swojego „Celerona 700″ z 192 RAM pamięci i dyskiem 60 GB - monitor znów szwankował i musiałem uderzyć w jego górną pokrywę żeby obraz przestał migać. To było normalne, ten cały sprzęt to była kupa złomu, ale nie miałem pieniędzy na nowszy. Byłem spłukany, mimo że pracowałem tak ciężko.”
Autor publikacji o swoim komputerze, w czasach, gdy dopiero zaczynał i nie miał pieniędzy na nowy.
„Ale jakie ja miałem perspektywy? Zero doświadczenia, wiec poszedłem. Trochę za namową Mamy, która w sumie mi to załatwia. Trochę wbrew mojej woli, bo ja chciałem robić karierę sportową - trenowałem sprint i każdego wieczoru wyobrażałem sobie jak wygrywam złoty medal na olimpiadzie:)”
O pierwszej pracy, którą podjął autor…
„Wow - jest się, z czego cieszyć. Na te pieniądze ciężko pracowałem i musiałem przedzierać się przez gąszcz absurdalnych zasad mojego pracodawcy, który powinien moim zdaniem zaopatrzyć się w młotek, wziąć duży rozpęd i przy%$#%$#^ić sobie w ten głupi łeb….”
O pierwszej wypłacie i jej wysokości…
„Widzę jakaś grupkę ludzi, było ich z 30 osób. Bałem się do nich podejść, wtedy nie wiedziałem że oni też się bali. Gdybym teraz tam był zbajerowałbym ich na max-a, spaliłbym ich cały towar, wypiłbym ich browary i plażowałbym ich laski, biorąc od każdej, co najmniej numer, bądź kończąc nawet na CK, o CF już nie mówię.”
Autor też kiedyś był nieśmiały i bał się podchodzić do ludzi…
„Czy samo myślenie mi wystarczy? Czy kiedyś obudzę się w innym świecie ? - wtedy zadawałem sobie takie oto pytania. Nikt nie dawał mi gwarancji, że to wszystko będzie działało. Sam sobie nie dowierzałem. Byłem na rozstaju dróg. Jedna cześć mnie wierzyła mocno że to prawda, a druga część śmiała się i mówiła po cichu do ucha: „Jesteś idiotą, że w to wierzysz”
Autor o początkach swojego rozwoju i prawie przyciągania.
„Trafiłem przypadkiem na kurs uwodzenia i czytałem go z ogromnym zdziwieniem, zdumieniem i przerażeniem. Pomyślałem sobie: Skąd biorą się Ci ludzie? Żeby tak na ulicy podchodzić do obcych kobiet? Zalogowałem się na forum i czytałem ich „raporty z pola”. Gra dzienna - gracze opisują swoje podejścia i to jak zdobyli numery telefonów „
Pierwszy kontakt z uwodzeniem…
“W zasadzie po wielu kłótniach zrezygnowałem z pomysłu własnej firmy. Nie dało się tego wprowadzić w życie. Nie wtedy…. Nie miałem takiej sumy i poza tym chyba dobrze się stało, bo mój wspólnik nie budził już mojego zaufania. Skończyłem ten temat, miałem dosyć kłótni…”
Pierwsza porażka w biznesie…
“W fabryce azbestu miałem luz. Mój przełożony był nerwowy i nadużywał słowa kur%@ ale ja go bardzo lubiłem. Czasami doprowadzał mnie do obsesji swoim negatywnymi komentarzami i panikowaniem, ale mam o nim bardzo dobre zdanie. W gruncie rzeczy to bardzo sympatyczny człowiek, wiele osób przykleja mu etykietę człowieka skrajnie nerwowego i choleryka. Fakt, miał temperament ale ja zauważyłem w nim bardzo wartościowego człowieka:) Dzięki niemu, (bo mnie tak wkurzał) jestem teraz tutaj i mogę o tym napisać, dlatego nigdy o nim nie zapomnę. Jeśli kiedykolwiek to przeczyta, mogę powiedzieć tylko jedno: Dziękuję! To dużo mi dało!”
Autor na temat kolegi z pracy…
“Czułem, że to początek czegoś nowego w moim życiu. W poniedziałek trochę nieśmiało poszedłem na kadry i złożyłem wypowiedzenie. Nikomu nic nie mówiłem, bo się bałem, co powiedzą, a ja już naprawdę miałem dość tej pracy.”
Sukces - udało mu się osiągnąć cel…
Teraz napisz w komentarzu imię i nazwisko autora:) Strzelaj…. 5 osób, które odgadnie, kim on jest, bądź napisze ciekawy komentarz dostanie tę publikację wraz z dodatkami za darmo… oczywiście w dniu premiery.
Więcej szczegółów wkrótce, konkurs trwa do wtorku do godziny 23:59 (21.07.09).
Życzymy powodzenia:)
P.S. Koniecznie zostaw w komentarzu swój adres e-mail - tylko tak będziemy mogli się z Tobą skontaktować w sprawie odbioru publikacji.
38 komentarzy tekstu: " Wybuchowe cytaty… "
Komentarze RSS comment rss lub TrackbackTo Marcin Wróbel
Mój e-mail : dawwiidd@wp.pl
Sam o sobie…. ten przełomowy ludź to
Marcin Wróbel, pozdrawiam Mariusz (trans_geo@interia.pl)
Ta sama forma expresji - Marcin Wróbel:P
Pozdrawiam Jagna (agagalek@o2.pl)
fabryka azbestu.. o rany,
ale widać że prawo przyciągania naprawdę działa
ja tez obstaje za tym imieniem i nazwiskiem-Marcin Wrobel. pozdrawiam i milego dnia zycze
rozaxyz@poczta.onet.pl
Marcin Wróbel
Pozdrawiam
email –> tmajczak@gmail.com
Chyba wszyscy są za Marcinem-ja również obstawiam-Marcin Wróbel..bo niby kto?
Fajne cytaty! Zapraszam na stronkę http://www.bienert.biz Pozdrawiam
To Marcin Wróbel, z pewnością łatwiej pisze się o sobie, gdy przeszło się kolejne etapy do sukcesu. Jest to wiarygodny przekaz dla innych, trafne oceny, uczucia i wyobrażenie pewnych życiowych sytuacji.pozdrawiam Kasia “Fi”
Czas na następnych, na nas
wypowiedzi innych świadczą o tym że to ty sobie Marcinie, zwłaszcza że jest dużo zaufania w wyróżnionym tekście nieprzezornie dużo chyba że to twój brat lub podopieczny (psychologiem nie jestem)
jibboom@onet.eu
Sorry za powtórkę. Teraz z e-mailem: pws@wp.pl
Odpowiedz brzmi Marcin Wróbel ale także mógłby to napisać {może za jakiś czas}każdy z nas staram się cieszyć ze szczęścia innych że im się udało i mają tak “pokolorowane życie “życzę autorowi pomyślności i wam wszystkim również
Pozdrawiam lunatixstudio@o2.pl
Marcin Wróbel
Jak widać on też miał swój tunel, w którym nawet światełko miało dość i nie chciało się pokazać
to pewnie Adam Małysz w NLP….
Marcin Wróbel ale już chyba niestety za późno :]
Marcin Wróbel ale już chyba niestety za późno :]
Marcin Wróbel ale już chyba niestety za późno :]
adam92r@onet.eu
Marcin Wróbel więcej niż pewne…
Marcin Wrobel
Marcin Wróbel i jest ok
Pozdrawiam pierwszych i tych ostatnich
Oczywiscie …że Marcin Wróbel….pozdrowionka….
Jaroo817@wp.pl
“Bardzo bym chciał posiąść cnotę obojętności na sukces, lecz niestety nie posiadam jej”
Chodzi rzecz jasna o Marcina Wróbla, to oczywiste!
Po przeczytaniu tych cytatów uważam że toty Marcinie.
Pozdrawiam: Mieczysław
mietkur@interia.pl
Tak to Marcin Wróbel. To ta sama firma w której pracowałeś. Pozdrawiam Cie!
A ja dla odmiany napiszę, że Artur Mętel!
Jestem pewna, że to Marcin Wróbel,dlatego z takim zaangażowaniem pomaga innym.Jemu się udało i jest przepełniony wiarą, że innym też uda się pokonać nawet najtrudniejsze bariery powstające na ich drodze.Cieszę się i pozdrawiam.
To jest Marcn Wróbel
Hej Marcin zgadzam się z innymi - to TY!!!!!!
Piotr Mart
pumy@interia.pl
Marcin Wróbel bez dwoch zdan
Ty czyli Marcin Wróbel to jest oczywiste
czy to to jest konkurs dla tłumoków? jeśli tak to biorę udział bo jest fantastik jeszcze z takim ogromnym zainteresowaniem nigdy się nie spotkałam jest supwer prWID ŁOWA ODPOEWIEDSZ TO marcinek wróbel BRAwo poproszę o knigę bo uważam że mi się należy
Z poważaniem
depresyjna
Marcin Wróbel