motywacja

Sukces czasami tkwi w detalach i drobnych szczegółach. Dziś chciałbym przedstawić Ci moją metodę ustalania planu dnia, możliwe, że to wyda Ci się dziecinnie proste i mało skuteczne, ale uwierz mi Czytelniku, że pozory mylą również i w tym wypadku.

Zachęcam, więc do przetestowania tego, o czym dziś piszę i dopasowania tej metody dla własnych indywidualnych potrzeb.

Krok pierwszy:

Spraw sobie dobry kalendarz, taki z możliwością robienia notatek na każdy dzień miesiąca.
Zwykła kartka papieru nie zawsze wystarcza, choć oczywiście można na niej notować najważniejsze rzeczy osobiście jednak z mojego doświadczenia, mogę powiedzieć, że kalendarz lub, organizer najlepiej się do tego nadają. Po prostu – zostały stworzone do planowania i notowania, dlatego należy to jak najlepiej wykorzystać.

Krok drugi:

Zapisuj zadania i cele zawsze poprzedniego dnia tak abyś po otworzeniu notatnika nie musiał myśleć, co jest do zrobienia w danym dniu. Musisz wyrobić sobie taki nawyk pisania w kalendarzu, który nie zawsze przychodzi łatwo, ale warto przemóc się i zacząć po prostu notować to, co dla Ciebie ważne.

Uwierz mi, że takie notatki bardzo pomagają, bo uruchamiają w Twoim umyśle program, który ustawiony jest na realizację celów i zadań zamiast na zastanawianie się, co jest do zrobienia i w ostateczności na odkładanie rzeczy na później.

Twój umysł to komputer i musisz go odpowiedni zaprogramować tak by służył Ci jak najlepiej, dlatego pisząc w notatniku i potem czytając notatki, uruchamiasz program ustawiony na realizację celów.

Zapisuj to, co jest dla Ciebie najważniejsze, nie musisz zachowywać dokładnej kolejności działań, bo możesz potem zapomnieć o innych sprawach.

Pisz czytelnie tak żebyś nie miał potem problemu z odczytaniem swoich zapisków.

Krok trzeci:

Weź notatnik i przejrzyj zadania z danego dnia i zacznij je realizować. Zrób to w takiej kolejności, która odpowiada Ci najbardziej.

Jeżeli przykładowo nie masz ochoty robić jakiejś czynności w danym momencie to wróć do niej później a w tym czasie zrób coś, co sprawia Ci dużo mniej problemów.

Można też przesuwać zadania na inny termin, osobiście tego nie polecam, ale musisz pamiętać też o tym żeby działać elastycznie. Dobieraj, więc zadania tak byś mógł je zrealizować. Czasami warto dać sobie mniej zadań i mieć pewność, że uda Ci się je wykonać niż zawalać się pracą i potem w ostateczności nie zrobić nic.

Krok czwarty:

To mój ulubiony krok. Nazywam go wykreślaniem zadań z listy. Całość jest bardzo prosta i polega na usuwaniu poprzez przekreślanie czynności, które zostały już zrealizowane.

Gdy zobaczysz ze w Twoim kalendarzu wszystko jest już wykreślone to oznacza, że udało Ci się zrealizować dzienny plan, co można uznać za sukces.

Jeszcze tylko rozpisz plan na następny dzień i zapomnij o swojej pracy, idź odpocząć i poświęć ten wolny czas na to, co lubisz.